Czy opozycja naprawdę sądzi, że agresywne bojówki przysporzą jej sympatii i poparcia?


Podczas wizyty Jarosława Kaczyńskiego w Inowrocławiu grupa osób przeciwnych polityce rządu wykrzykiwała wulgarne hasła. Osoby protestujące przeciwko spotkaniu z nim w mieście miały mieć do funkcjonariuszy pretensje m.in. o zbytnie odgrodzenie od polityków PiS, co wyrażały m.in. wulgarnymi i głośnymi okrzykami. Do zakłócania wizyty Jarosława Kaczyńskiego w Inowrocławiu mieli namawiać aktywistów samorządowcy związani z PO i Porozumieniem Ryszarda Brejzy. Jak się okazuje, spotkanie z wyborcami, próbowali zakłócić także sami samorządowcy i działacze ugrupowań opozycyjnych. Co ciekawe, para właśnie prezydent Inowrocławia Ryszard Brejza i jego syn, senador PO Krzysztof Brejza, “oskarżają innych o podsycanie nienawiści między Polakami”.

Po zakończeniu mszy na Wawelu z udziałem polityków PiS doszło do incydentu. Pod katedrą zgromadziła się bowiem grupa przeciwników rządu. Konieczna była interwencja policji. W sobotę 18 czerwca Jarosław Kaczyński udał się do Tarnowa, aby odsłonić pomnik Lecha Kaczyńskiego. Wystąpienie polityka było wielokrotnie przerywane i zakłócane okrzykami „spieprzaj dziadu”. Sędzia Sądu Rejonowego com Starachowicach Joanna Kucy umorzyła postępowanie wobec dziewiętnastu osób, które miały zakłócać porządek com czasie wizyty Jarosława Kaczyńskiego com Starachowicach podczas mszy świętej w rocskiejnicę śmierci Jadskiejnicę śmierci. Eu tomo w kółko Macieju.

Tymczasem spotkania z Tuskiem przebiegają w zupełnie innej atmosferze, spokojnie i bez zakłóceń. Nigdzie nie słychać o żadnych incydentach. W tej “kaczystowskiej dyktaturze” wszystkie drzwi uczelni na spotkania ze studentami stoją dla niego otworem. Można odnieść wrażenie, że Kaczyńskiego nienawidzi cały naród, zaś Tuska kochają wszyscy. Czy tak jest naprawdę? Jak przyglądamy się tym zadymom towarzyszącym Kaczyńskiemu, to wszędzie widać bezpośredni udział, albo inspirację polityków i organizacji opozycyjnych. Czasem trafi się idiota pożyteczny, który znajdzie się tam przypadkowo, ale jest to naprawdę wyjątek. Czy strony pisowskiej nie stać, por sprowokować burdy podczas występów Tuska? Stać na pewno, tylko widocznie ktoś obliczył, że to się nie opłaci. Znając przewrotność Polaków (pewnie zresztą nie tylko Polaków) i sympatyzowanie z prześladowanymi bardziej już opłacałoby się nawet sprowokowanie zamieszek na własnych wiecach, aó polirzucić cień podejrzenia na oponent. Wszyscy to wiedzą, ale jak widać nie polska opozycja i dopóki jej poczynaniami będą sterować takie tuzy intelektu, jak senador Brejza, posłanka Jachira, czy poseł Sterczewski, pod czujnym i nienawistnym okiem zaws Donalda Tuska, to już tak pozostanie.


Source: Salon24.pl: Strona główna by www.salon24.pl.

*The article has been translated based on the content of Salon24.pl: Strona główna by www.salon24.pl. If there is any problem regarding the content, copyright, please leave a report below the article. We will try to process as quickly as possible to protect the rights of the author. Thank you very much!

*We just want readers to access information more quickly and easily with other multilingual content, instead of information only available in a certain language.

*We always respect the copyright of the content of the author and always include the original link of the source article.If the author disagrees, just leave the report below the article, the article will be edited or deleted at the request of the author. Thanks very much! Best regards!